3 największych graczy na rynku ETF

Na koniec września 2017 roku aktywa światowych ETF-ów przekroczyły 4,4 biliony dolarów1. O skali rozwoju tego rynku niech świadczy fakt, że jeszcze w 2005 roku wartość ta wynosiła jedynie 417 mld dolarów, co oznacza, że od tamtego czasu CAGR wyniósł 21%.

Jak informuje Bloomberg wartość tych aktywów może przekroczyć w 2025 roku 25 bilionów dolarów, natomiast EY w swoich prognozach mówi o 7,6 bilionach dolarów w 2020 roku .
Szybki rozwój tej branży powoduje, że ze strony inwestorów może pojawić się chęć inwestycji nie tylko w same ETF-y ile w same spółki, zarządzające tymi funduszami. Okazuje się, że oprócz szybkiego rozwoju rynek ten charakteryzuje się dominacją trzech podmiotów dostarczających szeroką paletę produktów w tym obszarze, są to:

etf

źródło: http://www.etfgi.com/index/home 

iShares to platforma ETF oferowana przez BlackRock, a SPDR to ETF-y dostarczane przez State Street Corp. Obie spółki są notowane na NYSE, natomiast Vanguard pozostał spółką prywatną. Mamy tu więc do czynienia z potencjalnie bardzo ciekawą okazją inwestycyjną. Dla każdego inwestora w wartość sytuacja w której globalny rynek danego produktu/usługi jest podzielony tylko między 3 podmioty może prowadzić do wniosków, że mamy tu do czynienia z trwałą przewagą konkurencyjną spółek, które będą przez najbliższe lata beneficjentami dalszego rozwoju branży.

Źródła:

  1. http://www.ey.com/gl/en/industries/financial-services/asset-management/ey-global-etf-survey-201
  2. https://www.bloomberg.com/news/features/2017-12-04/blackrock-and-vanguard-s-20-trillion-future-is-closer-than-you-think
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s